Biuletyn Informacji Publicznej
Aktualności / Wiadomości
Bo z kontraktami nie wie się
Data dodania: 18.08.2011 | Liczba wyświetleń: 20
Bo z kontraktami nie wie się Półroczne wykonanie kontraktów Zakładu Lecznictwa Ambulatoryjnego i szpitala z Narodowym Funduszem Zdrowia analizowali radni z Komisji Ochrony Zdrowia i Opieki Społecznej.

W szpitalu większość oddziałów przekroczyła limit usług medycznych, a zwłaszcza oddziały chirurgii ogólnej (o 570 tys zł) i pediatryczny (o 330 tys zł). „Nadprogramowa”, nieobjęta gwarancją zapłaty przez NFZ, praca placówki zmusiła kierującego nią Sergiusza Lendora do zdyscyplinowania oddziałów. Mają przestrzegać planowanej wielkości procedur i zdawać comiesięczne raporty z ich realizacji.
Przychodnie ZLA także zrobiły więcej „niż trzeba” (kontrakt przekroczono o około 2 %). Dla dyrekcji szczególnie stresujące jest nagłe i niespodziewane przewartościowanie przez fundusz specjalistycznych usług ambulatoryjnych. Dotyczy to zwłaszcza opieki kardiologicznej, której punktową ocenę znacznie podniesiono. Jednostkowy wzrost wartości usługi przy niezmienionym limicie ogólnym oznacza mniej świadczeń w ramach zawartego kontraktu, co może uderzyć w pacjentów (wydłużyć czas oczekiwania na przyjęcie przez kardiologa).
Dyrekcje szpitala i ZLA zgodne są, iż ściślejsza wzajemna współpraca wyjdzie obu podmiotom na dobre. Dla szpitala ważne jest, by trafiali do niego pacjenci już zdiagnozowani w przychodniach i takie zapewnienie otrzymał. Miarą dobrej woli zakładu jest chęć zakupienia nowoczesnego tomografu, który byłby zainstalowany w powiatowej lecznicy, zaspokajał spore zapotrzebowanie diagnostyczne, a przy okazji „zarabiał” na kontrakcie z NFZ i dodatkowych usługach komercyjnych.
 

Drukuj