Biuletyn Informacji Publicznej
Aktualności / Wiadomości
Jest, jak być powinno
Data dodania: 12.01.2012 | Liczba wyświetleń: 22
Jest, jak być powinno Każdemu regionowi, większemu czy mniejszemu kompleksowi miejscowości ton nadaje jego główny, najważniejszy ośrodek. Jeśli "stolica" tkwi w stagnacji, trudno, by pozostali rośii w siłę. Jeśli pozostali kwitną, a "stolica" więdnie, to oczywisty wstyd i niekwestionowana hańba.

Gdy słucha się takich wieści, żylaki mniej dokuczają

 

W naszym powiecie jest, jak być powinno. Zawiercie ze wzmożoną energią nadrabia stracone lata poprzedniej kadencji samorządowej i wbrew kryzysowi niemal z dnia na dzień staje się nowocześniejsze, wygodniejsze dla mieszkańców, po prostu piękniejsze.

 

"Chodźcie, chodźcie! Pan starosta jest do dyspozycji"


Noworoczne spotkanie prezydenta miasta Ryszarda Macha z przedstawicielami lokalnego biznesu mogło u tych drugich wywołać żylaki i płaskostopie. Bitą godzinę trwało skrótowe wyliczenie zaplanowanych na ten rok, naprawdę imponujących zadań. Trzydzieści milinów złotych na inwestycje zaowocuje dalszą poprawą stanu dróg, postępem kanalizacji, zagospodarowaniem zawierciańskiej strefy ekonomicznej, szerokopasmowym Internetem, nowym, reprezentacyjnym obliczem okolic dworca kolejowego.

 

"To może wymieńmy się wizytóweczkami"


To bogate inwestycyjne menu sporządzono dzięki sprawnemu wykorzystywaniu wszelkich okazji zdobycia dodatkowych pieniędzy, fachowemu zespołowi urzędników, budowaniu opartych na sympatii i zrozumieniu relacji między administracją a przedsiębiorcami. Rzecz jasna, ów urozmaicony, „zasobny w białko i witaminy jadłospis” nie mógłby powstać bez szerokiej koalicji radnych, od których separuje się, na szczęście nieliczna, garstka przeciwników obranej na najbliższe lata strategii.

 

"Jestem otwarty na służącą powiatowi współpracę"


Ryszard Mach podkreślił doskonałą współpracę ze starostą Rafałem Krupą, reprezentantem młodego, rzutkiego i kreatywnego pokolenia samorządowców. Otaczający starostę wianuszek biznesmenów świadczył, że i oni wiążą z nim spore nadzieje. Rafał Krupa na prawo i lewo rozdawał swoje wizytówki, zaś przedsiębiorcy ciekawie nadstawiali ucha, by z gwaru toczonych obok rozmów wyłowić celne uwagi gospodarza powiatu.
 

Drukuj