Nie jak wykonywanie ściśle wyznaczonych obowiązków, lecz jak służenie obywatelom powinni traktować swą pracę wszyscy, którzy z urzędem zawodowo są związani. Zdaniem Rafała Krupy, uprzejmość, cierpliwość i uczynność to cechy, bez których nie ma mowy o właściwym pełnieniu tej służebnej roli. Zwroty w rodzaju „W czym mogę pomóc?”, „Jakiego pokoju pan (lub pani) szuka?” powinny być naturalnym odruchem pracownika spotykającego na korytarzu zdezorientowaną osobę. Przyjazna, nowoczesna i godna zaufania instytucja to również noszone przez jej członków identyfikatory. Przełożeni powinni zadbać, by informujące o funkcji i stanowisku plakietki z nazwiskiem były dla nich samych i ich podwładnych powodem do dumy.
Do maja kierownicza kadra ma przygotować propozycje poprawy funkcjonowania własnych wydziałów, jednostek oraz całego starostwa. Z większą stanowczością wymagać się będzie dotrzymywania terminów załatwiania spraw oraz należytej współpracy między poszczególnymi komórkami urzędu. Wkrótce opracowane zostaną także sposoby oceniania pracowników przez petentów (interesantów, klientów, a w przypadku szpitala i przychodni – pacjentów), a także oceniania wydziałów i jednostek przez inne wydziały i jednostki.
Naczelników zapoznano z nowym schematem organizacyjnym urzędu a starosta zapowiedział ostry kurs na oszczędzanie: – Ustawa o finansach publicznych każe nam liczyć każdą złotówkę i zwalczać wszelkie przejawy marnotrawstwa. Od zapominania o gaszeniu światła po nieuzasadnione szastanie materiałami biurowymi.





.jpg)
