Data dodania: 11.03.2010
Impulsem do zorganizowania forum były spotkania starosty Ryszarda Macha z uczniami powiatowych placówek oświatowych. Choć ta pierwsza publiczna wymiana poglądów koncentrowała się na szkolnictwie ponadgimnazjalnym, wypowiadane opinie odnosiły się także do kwestii bardziej ogólnych.
Okazuje się, że młodzież ma bardzo sprecyzowane wizje kształcenia, acz niejednakowe. Na inne elementy procesu edukacyjnego zwracają uwagę licealiści, na inne przyszli technicy i inżynierowie. Dla jednych pobyt w gimnazjum był stratą czasu, dla innych niezbędnym etapem przechodzenia z podstawówkowego dzieciństwa do wymagającej pracy i odpowiedzialności szkoły średniej. Wszystkich natomiast łączy pragnienie zdobywania wiedzy w nowoczesnych, spełniających europejskie standardy warunkach, w doskonale wyposażonych pracowniach, w otoczeniu najlepszych pomocy naukowych.

Młodzież ma sprecyzowane poglądy
Maturzyści domagają się większej ilości przygotowujących do egzaminów godzin pozalekcyjnych. Uczniowie młodszych klas życzą sobie kółek zainteresowań odpowiadających ich pasjom i predyspozycjom.
Niedoskonałość transportu publicznego stanowi poważny, powszedni problem. Wydłuża czas dojazdów do szkół i powrotów do domu. Na naukę własną pozostaje mniej czasu, a trudy męczących podróży osłabiają chęć samodoskonalenia.
W dyskusji nie zabrakło głosów związanych z konkretnymi placówkami. Młodzież z „Dunikowskiego” cieszy się odnowionym budynkiem szkoły, ale czeka także na równie wspaniałe boisko. Chłopcom i dziewczętom z „Bema” marzy się sala gimnastyczna na miarę tych, którymi dysponują koledzy z pozostałych powiatowych placówek. Zadowolenie budzi większe dostosowanie afirmowanej przez Ryszarda Mach polityki oświatowej do potrzeb rynku pracy. To dowód, iż młodzi ludzie poważnie myślą o swojej przyszłości. Chcą w zawodowe życie wkraczać jako prawdziwi profesjonaliści i obeznani ze współczesnymi technologiami pracownicy. Chcą uczyć się fachu w dobrze wyposażonych warsztatach, pod okiem niekwestionowanych mistrzów, chcą większej współpracy szkół z reprezentującymi ciekawe branże firmami. Wszyscy są zgodni, że klasy nie powinny być przeludnione i wskazane są stałe kontakty z doradcami zawodowymi. Wzajemne kontakty powiatowych szkół powinny być ściślejsze.
Gospodarz Kongresu, starosta Mach uznał dyskusję za cenną i twórczą. W większości poruszonych spraw podziela poglądy młodzieży. Przyznaje, że w mniejszych grupach łatwiej uczyć i być nauczanym, a po kończącym się etapie modernizacji obiektów szkolnych powinien nadjeść czas lepszego ich wyposażania. Pierwszym zwiastunem tego procesu będzie przeobrażone w tym roku Centrum Kształcenia Ustawicznego.
Starosta z satysfakcją odkrył, że wytyczone przez niego kierunki rozwoju powiatowej oświaty są zgodne z oczekiwaniami uczniów. Rozwijająca się współpraca placówek z przedsiębiorstwami, tworzenie nowych profilów nauczania, systematyczne wzbogacanie bazy sportowej są, krótko mówiąc, strzałem w dziesiątkę.
Dojazdy do szkół to rzeczywiście jedna z większych bolączek naszego powiatu. Upadło państwowe Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej, dalszemu zmniejszeniu ulegnie liczba autobusowych kursów i połączeń. W najbliższym czasie Ryszard Mach spotka się z władzami gmin, by wspólnie poszukać wyjścia z tej dramatycznej sytuacji.
Debata nie pozostanie bez echa
Pierwsza debata Kongresu wpłynie bez wątpienia na kształtowanie powiatowej polityki oświatowej. Jak zapewnia starosta, odpowiednie wytyczne trafią wkrótce do dyrektorów szkół, gospodarzy gmin, a programowe dokumenty konsultować będzie także młodzież.
Na 18 marca wyznaczono następną kongresową dysputę. Tym razem usłyszymy, jak nastoletni mieszkańcy powiatu wyobrażają sobie jego przyszłość.
(Łucz)





.jpg)
