Łącznie liczone oddziały powodują straty, choć w wśród nich zdarzają się i takie, których funkcjonowanie przynosi zyski. Podobnie rzecz się ma ze szpitalnymi przychodniami. Zdecydowanie najmniej opłacalna jest działalność oddziału i przychodni chirurgii urazowo-ortopedycznej, natomiast dochodami pochwalić się mogą np. oddział wewnętrzny II, przychodnia alergologiczna czy okulistyczna. Około siedemdziesiąt procent kosztów stanowią płace personelu i wynagrodzenia za dyżury, pełnione także przez osoby w placówce niezatrudnione.
W pokontrolnych wnioskach komisja zwróciła uwagę na potrzebę zmiany schematu organizacyjnego szpitala (zakładającego istnienie nie obsadzonego teraz stanowiska zastępcy dyrektora do spraw medycznych) i brak przejrzystego systemu oceny rentowności każdego z osobna oddziału. Za wskazane uznano zbadanie ekonomicznej sensowności utrzymywania dotychczasowej liczby bloków operacyjnych, a także obecnego systemu szpitalnych dyżurów. Radni poproszą Zarząd Powiatu o wewnętrzny audyt w placówce.





.jpg)
