Poręczony przez powiat kredyt ma zaspokoić najbardziej niecierpliwych wierzycieli i stanowić punkt wyjścia do zmniejszania horrendalnego zadłużenia placówki. Zanim jednak bankowe pieniądze zostaną uruchomione, trzeba umożliwić bieżącą działalność lecznicy. 9 października właśnie w tym celu na doraźnie zwołanej sesji zebrali się powiatowi radni. Brakuje pieniędzy na leki, wyżywienie pacjentów i niezbędne do ratowania życia przybory, o czym poinformował wicedyrektor do spraw lecznictwa, ordynator-senior (tak sam się przedstawia) Andrzej Podolecki. W tej sytuacji radni musieli zadecydować o przetrwaniu szpitala, a konkretnie udzieleniu mu trzystutysięcznej pożyczki. Według Andrzeja Podoleckiego ta suma wystarczy na cztery, pięć tygodni.
Była to już druga w tym roku, „nadprogramowa” sesja, skrzyknięta by wesprzeć placówkę, nic zatem dziwnego, że radni pytali o budżetową kondycję powiatu (Leszek Kalaga) i czy na tych trzystu tysiącach złotych skończy się seria finansowych interwencji samorządu (Grzegorz Konopka). Zdecydowanie za pożyczką opowiedziała się Aniceta Książek-Słomka. Wiceprzewodniczący Rady Jarosław Kleszczewski był zdziwiony nieobecnością Leszka Króla - pełniącego obowiązki dyrektora szpitala, zapytał także, kiedy kierowanie jednostką przejmie nowy, pełnoprawny dyrektor. Zwłaszcza, że zbliża się czas zawierania kontraktów na usługi medyczne.
Wicestarosta Leszek Wojdas wyjaśnił, iż samorządowa kasa pozwala jeszcze na gest pomocy, zapewnił że szpitalowi nie grozi anarchia. Nowy dyrektor na razie nie zakończył pracy w katowickim, resortowym szpitalu MSWiA, co być może spowodowane jest ostatnim zamieszaniem w ministerstwie (dymisja Grzegorza Schetyny). Dr Podolecki dodał, że przyszłoroczny kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia będzie powtórzeniem aktualnego.
Ostatecznie radni uchwalili udzielenie pożyczki, proponując przy okazji (L. Kalga) wystosowanie listu do ministerstwa zdrowia z żądaniem podjęcia działań ratujących lecznictwo zamknięte.
Po sesji starosta Ryszard Mach, wicestarosta Leszek Wojdas i naczelnik wydziału Zdrowia Maria Milejska spotkali się z przedstawicielami lokalnych mediów, by odpowiedzieć na bardziej szczegółowe pytania dotyczące szpitala.





.jpg)
