Potrzeba stworzenia takiego dokumentu wynika zarówno ze zmieniających się relacji między instytucjami publicznymi a obywatelem (coraz silniej akcentowaną przepisami i powszechną praktyką podmiotowością tego drugiego) jak i wzrastającego obciążenia samorządów nowymi zadaniami.
Od urzędnika oczekuje się nie tylko uczciwości i rzetelności, jego obowiązkiem jest także nieustająca uprzejmość i zachowanie stoickiego spokoju w nawet najbardziej stresujących sytuacjach.
Podczas pierwszej debaty pracowników o przyszłym kodeksie Sekretarz Powiatu Agata Jarza-Korpyś nie musiała zachęcać do zabierania głosu. W wypowiedziach pojawiły się wątki emocjonalnych zachowań interesantów, atmosfery w zespole, kultury osobistej wszystkich uczestników urzędowych procedur.
Czy warunkiem przestrzegania zawodowej etyki jest karanie za jej naruszanie? Czy oceną postaw kolegów, koleżanek, podwładnych i przełożonych powinien zajmować się osobny, wyłoniony spośród załogi organ Starostwa? Czy dyskutowane zasady powinny obowiązywać także w prywatnym, pozazawodowym życiu pracownika?
Odpowiedzi na te pytania precyzowane będą w kolejnych, zapewne nie pozbawionych afektacji debatach.





.jpg)
