Data dodania: 01.02.2010
W listopadzie ubiegłego roku, Śląski Związek Gmin i Powiatów zwrócił się do samorządów o wsparcie naszych najmłodszych, zamieszkujących Białoruś rodaków. W tym ubogim, dyktatorsko rządzonym państwie sytuacja polskiej mniejszości jest szczególnie trudna. Kierowaną przez Andżelikę Borys, narodową organizację spotykają szykany i ograniczenia.
Trudno jednak, by z powodu polityki cierpiały dzieci, dlatego Ryszard Mach ochoczo odpowiedział na wspomniany apel. W akcję gromadzenia słodyczy włączyły się szkoły ponadgimnazjalne i zawierciański Polski Czerwony Krzyż (którego starosta jest prezesem). W sklepach i supermarketach młodzi wolontariusze zbierali do koszyczków cukierki, spotykali się z życzliwością zarówno właścicieli placówek handlowych, jak i zwykłych klientów.
Już niebawem zmagazynowane w siedzibie PCK dary trafią za naszą wschodnią granicę. – Niech ten prezent, przynajmniej przez chwilę osłodzi ich gorzkie dzieciństwo – mówi starosta Mach.





.jpg)
