Starosta Ryszard Mach, wicestarosta Leszek Wojdas, Edmund Kłósek z Powiatowego Zarządu Dróg oraz policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji bacznie przyglądali się kołowaniu tira z bardzo, bardzo długą naczepą.
Odziani w garnitury obserwatorzy raz wyciągali szyję, raz przykucali by wychwycić najdrobniejsze nawet zajeżdżanie na chodnik lub krawędź wysepki ozdobionej kopczykiem z ziemi do kwiatków. Wyostrzone spojrzenia nie dostrzegły żadnego przekroczenia jezdni. Kierowca kursował w te i we wte, cofał, nawracał, pakował się w każdą z promieniście biegnących ulic.
Jak po maśle
Wszystkie te manewry wypadły jak po maśle. Oto co znaczy solidna robota, perfekcyjne projektowanie i ścisły nadzór. Już niebawem inwestycja oddana zostanie do użytku, a kopczyk zazieleni się świeżutką, wiosenną trawką.
– Być może nie od rzeczy byłoby postawienie na środku jakiejś fontanny – zastanawia się Ryszard Mach.
"No fajnie to wyszło. Nie mam uwag"





.jpg)
