Data dodania: 19.08.2010
Tak, w skrócie, zreasumował cztery lata wspólnego wysiłku radny Marek Szczygłowski. Acz formułowane podczas kadencji sugestie radnych obejmowały bardzo szeroki zakres zagadnień, podsumowanie zdominowały problemy szpitala.
Wedle Henryka Gondka, zawierciańską lecznicę należało znacznie wcześniej wesprzeć poręczeniem paromilionowego kredytu, nie narażając jej tym samym na zaciąganie lichwiarsko oprocentowanych pożyczek. Radny Gondek zanegował potrzebę planowanej termomodernizacji placówki (choć jej przeprowadzenie finansowałby Fundusz Ochrony Środowiska a realizacja zaowocowałaby niebagatelnymi oszczędnościami).
Wątek żyrowania szpitalnych pożyczek ochoczo podjął nieco spóźniony na posiedzenie Komisji Jarosław Kleszczewski. Dłuższym wywodem przekonał pozostałych dyskutantów do słuszności kolejnego poręczenia przez Powiat. Tym razem na rozbudowę oddziału paliatywnego.
Jak powszechnie wiadomo, udzielone lecznicy gwarancje kredytowe przekroczyły dwadzieścia milionów złotych (sic!). Każdy, zaangażowany w swą działalność samorządowiec doskonale wie także, że od przyszłego roku Regionalne Izby Obrachunkowe nie będą tolerować najmniejszej nawet poręczeniowej pochopności terytorialnych władz.





.jpg)
