Data dodania: 08.09.2010
Było to pierwsze z planowanego cyklu seminariów, których zorganizowanie możliwe jest dzięki unijnym funduszom.
„Perspektywy rozwoju idei społecznej odpowiedzialności biznesu w powiecie zawierciańskim” – brzmiał temat spotkania. Prowadzący je Witold Brodzik (przedsiębiorca i zarazem prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Zawierciańskiej) serdecznie powitał starostę Ryszarda Macha. – Jest pan sprawdzonym przyjacielem nie tylko lokalnych kół gospodarczych i jako jedyny zawierciański samorządowiec uczestniczy w życiu tego środowiska – powiedział.
Jak zauważył starosta, filarami nowoczesnego obszaru administracyjnego są sprawny samorząd, prężny biznes i aktywne organizacje społeczne, jednak o poziomie życia mieszkańców decyduje przede wszystkim rozwój ekonomiczny. Pod adresem przedsiębiorców padło z ust Ryszarda Macha wiele ciepłych słów: - To co w waszej działalności zasługuje na najwyższe uznanie, to wykraczanie poza czysto produkcyjny, czy usługowy aspekt funkcjonowania firmy. Wielokrotnie dawaliście przykłady wrażliwości, otwartości na społeczne problemy, chęci dopomożenia w ich rozwiązywaniu. Wspierane przez was fundacje, dary poprawiające jakość służby zdrowia i innych instytucji użyteczności publicznej na zawsze wpisały was w historię miasta i powiatu. Ludzie zawierciańskiego i powiatowego biznesu stają w jednym szeregu z przedstawicielami środowisk, dla których prospołeczna, pozbawiona wyrachowania i materialnych kalkulacji działalność jest sensem istnienia. Okazuje się, że altruizm i bezinteresowność mogą kierować postępowaniem zarówno przedsiębiorców, jak i pozarządowych organizacji. Te ostatnie są znakomitym źródłem rozpoznawania lokalnych potrzeb, oczekiwanych przez mieszkańców zmian, a także skarbnicą pomysłów na modernizowanie otoczenia. Po bez mała czterech latach kierowania powiatem z satysfakcją stwierdzam, iż coraz bliżej nam do wspólnego, samorządowo-biznesowo-społecznego frontu na rzecz mieszkańców.
Witold Brodzik namawiał organizacje pozarządowe do stworzenia reprezentującego je podmiotu, który skuteczniej niż w pojedynkę forsowałby wspólne inicjatywy i zdobywał środki na ich realizację.
Nie ulega wątpliwości, iż powodzenie społeczno-biznesowych przedsięwzięć zależy w dużej mierze od przychylności lokalnych władz. W Zawierciu nie jest z tym teraz najlepiej. – Miejmy nadzieję, że po najbliższych wyborach samorządowych klimat radykalnie się zmieni – podsumował Witold Brodzik.





.jpg)
