Biuletyn Informacji Publicznej
Aktualności / Wiadomości
Wabienie biznesu
Data dodania: 09.11.2011 | Liczba wyświetleń: 19
Wabienie biznesu Nawet najwspanialsze tereny pozostaną nieznane, jeśli nie powie się o nich szerszej publiczności. Dzięki funduszom Unii Europejskiej można głośno i wyraźnie mówić o zaletach stolicy naszego Powiatu. Zwłaszcza o jej zaletach inwestycyjnych.

Za unijne pieniądze zorganizowano w hotelu Villa Verde (8 listopada) konferencję pod, miejmy nadzieję, proroczą nazwą „Biznes rozkręca się w Zawierciu”. O otwartości miasta na służące rozwojowi inicjatywy przekonywano ludzi interesu nie tylko z najbliższej okolicy. Na ich wyrażone konkretnymi przedsięwzięciami zainteresowanie czeka Strefa Aktywności Gospodarczej – spory obszar, gdzie budowanie, produkowanie i zatrudnianie są wyjątkowo korzystne. Uzbrojony teren, zachęty podatkowe i niższa od przeciętnej cena gruntu wprost proszą o wzięcie ich w biznesowe dłonie.

 

W samorządowo-biznesowym kręgu


Jeden z pomysłów na gospodarczą aktywność jest bardzo bliski realizacji. To Zawierciański Park Przemysłowo-Technologiczny. Pod ekologiczno-industrialnie brzmiącą nazwą kryje się innowacyjne centrum, wyspecjalizowane w projektowaniu przestrzeni miejskich. Ów wykorzystujący naukowe i technologiczne osiągnięcia kompleks ma koncentrować się nie tyle na zabudowie, co na jej otoczeniu. W Parku tworzone będą wizje nowoczesnych, funkcjonalnych i przyjaznych mieszkańcom dzielnic. Podczas konferencji umowę o współpracy podpisali partnerzy projektu: prezydent Zawiercia Ryszard Mach, rektor Politechniki Częstochowskiej prof. dr hab. Maria Nowicka-Skowron, reprezentujący katowickie Centrum Projektów Rewitalizacji S.A. prezes Tomasz Delowski i wiceprezes Mariusz Górka. Teraz pozostaje tylko czekać aż Urząd Marszałkowski przyzna środki na urzeczywistnienie tego zakrojonego na wielką skalę planu.

 

Wizualizacja Parku Przemysłowo-Technologicznego


Biznesmeni wyszli z Villa Verde wyrażnie zadowoleni. Przed hotelem czekał sznur dżipów, by w rajdowym stylu obwieźć ich po inwestycyjnej strefie. Przed wejściem do maszyn, chwytali za komórkowe telefony. - Dzisiaj nie wracam. Najwcześniej pojawię się jutro – rzucali do mikrofonu. 

 

Ruszamy w teren
 

Drukuj