Jej dotkliwego ataku doświadczyły zwłaszcza lasy. Zdruzgotany drzewostan wymaga odbudowy, lecz wcześniej konieczne jest uporządkowanie zalesionych terenów. To tytaniczne zadanie wzięli na siebie zarządcy i właściciele działek. Od świtu do zmierzchu słychać w naszym powiecie dźwięk spalinowych pił, a grzybiarzy i poszukiwaczy runa zastąpili mniej lub bardziej wprawni drwale. Postęp przywracających leśny ład prac obserwował ostatnio starosta Ryszard Mach. Jego wizyta w Nadleśnictwie Olkusz (administrującym częścią powiatowych kniei) napawa optymizmem.
- Lecimy z robotą jak F-16 –mówi nadleśniczy Romuald Jurzykowski, prowadząc starostę krętymi duktami.

"Lecimy z robotą..."
Uśmiechają się do nich stosy równo pociętych bali i strudzeni pilarze. Jak zapewnia nadleśniczy, już wkrótce pojawią się tutaj nowe sadzonki.





.jpg)
