Biuletyn Informacji Publicznej
Aktualności / Wiadomości
XLIII Sesja Rady Powiatu
Data dodania: 25.02.2010 | Liczba wyświetleń: 14
Pierwotny porządek sesji rozszerzono. Zarząd Powiatu wprowadził pod obrady projekty uchwał nadających tempo tegorocznym inwestycjom. Właśnie na inwestycjach koncentrowała się praca Zarządu w okresie dzielącym tę sesję od poprzedniej.

Największe emocje wzbudził punkt dotyczący restrukturyzacji zawierciańskiego szpitala. W dyskusję wprowadził radnych starosta Ryszard Mach. Podkreślił priorytetowe znaczenie lecznicy i wagę, jaką władze powiatu przywiązują do jej przyszłości.

 

Według Ryszarda Macha przedstawiona przez dyrekcję szpitala koncepcja wymaga istotnych uzupełnień. Dyrekcja powinna znaleźć rozwiązania alternatywne do zaproponowanej przez siebie likwidacji kilku oddziałów, a przy tym zaspokajające społeczne potrzeby. Starosta zasugerował, by radni po prostu przyjęli do wiadomości istnienie planu naprawczego bez wypowiadania się co do jego słuszności. Radny Henryk Gondek namawiał natomiast do odrzucenia nawet tak umiarkowanego stanowiska.

 

Większość głosujących opowiedziała się za sugestią starosty. Zygmunt Knopik wspomniał o potrzebie utworzenia Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego, stanowiącego odpowiednik szpitalnego oddziału paliatywnego. Poinformował, że w samym Zawierciu naliczyć można przynajmniej sto osób zainteresowanych tego rodzaju świadczeniami, a w pozostałych gminach zapewne drugie tyle. Oczekiwanie na przyjęcie do ośrodka pielęgnacyjnego trwa od kilku miesięcy do kilku lat.

 

W dyskusji zabrał głos autor programu, dyrektor szpitala Przemysław Zawadzki. Zaznaczył, iż w zamian za eliminację wyjątkowo nierentownych oddziałów proponuje inne, służce pacjentom rodzaje terapii i diagnostyki. Jak memento zabrzmiała jego uwaga, że każdy dzień zwłoki w działaniach naprawczych, to lawinowo rosnące zadłużenie placówki.

 

Przemysław Zawadzki nie znalazł poparcia dla swoich drastycznych pomysłów, dał jednak podstawę do szukania kompromisu między bezwzględną ekonomią a wybujałym humanizmem. Tryumf tego ostatniego zmusza dyrektora do stępienia ostrza reform. Tym bardziej, że wzmożony opór stawiają im związki zawodowe.

 

Aktywistka szpitalnej „Solidarności”, Małgorzata Grabowska ogłosiła z mównicy, że ponad cztery tysiące mieszkańców złożyło podpisy przeciwko ewentualnej likwidacji oddziałów laryngologicznego, zakaźnego i paliatywnego. Pytanie: „czy jesteś za likwidacją” zadano respondentom bez wyjaśnienia, że wspomniane oddziały obsługują zaledwie dziesięć procent hospitalizowanych, i że zamiast nich mają być wprowadzone inne, równie potrzebne usługi medyczne. Wynik takiej sondy był z góry do przewidzenia.

 

Interpelacjami tym razem nie obrodziło. Życzeniem Marka Szczygłowskiego jest upowszechnienie defibrylatorów , zaznajomienie z ich obsługą możliwie szerokich kręgów społecznych (zwłaszcza strażaków i policjantów), wyposażenie ratowników medycznych w motocykle z zainstalowanymi urządzeniami do przywracania krążenia.
W imieniu mieszkańców Włodowic Henryk Górny zaapelował o uproszczenie procedur dotyczących porządkowania lasów przez prywatnych właścicieli, a związanych ze szkodami, jakie w drzewostanie uczyniła tegoroczna zima.

Zbigniewa Sałacińskiego niepokoi wzrost rejestrowanych odpadów PCB (polichlorowanych bifenyli), którym zdecydowaną walkę wytoczyła Unia Europejska.


W odpowiedziach radni usłyszeli, że starostwo wystąpi do gmin i instytucji z prośbą o zaopatrzenie w defibrylatory miejsc szczególnie uczęszczanych, że już podjęto starania o przyśpieszenie leśnych procedur a występowanie i utylizacja odpadów PCB są ściśle kontrolowane przez organy odpowiedzialne za ochronę środowiska 

(Łucz)
 

Drukuj