Ich składki, a także fizyczna praca pozwoliły odnowić i wyposażyć tamtejszą świetlicę.
Bankowi wolontariusze skrzyknęli się by pobyt w placówce był dla wychowanków milszy i bardziej komfortowy. Zebrali pięć tysięcy złoty, chwycili pędzle, wkroczyli do ośrodka z zapałem i życzliwością. Wyszli z niego pozostawiając za sobą wytapetowane ściany, pomalowane sufity, nowe sprzęty codziennego użytku.
Bankowcy murarzami
Za potwierdzoną fizycznym i finansowym wysiłkiem wrażliwość podziękował im wicestarosta Leszek Wojdas.
- Pieniędzy na zabezpieczenie sfery socjalnej braknąć nie może, bo taka jest nasza rola, misja i powinność. Choć tego nakazu przestrzegamy, pomoc dobroczyńców bez wątpienia podnosi standard opieki – podkreślił Leszek Wojdas.
Bank Śląski zyskał wdzięcznych przyjaciół we władzach powiatu, kierownictwie ośrodka a przede wszystkim w uśmiechniętych, szczęśliwszych dzieciach.





.jpg)
