Aktualności


Nie zapomnimy
17 grudnia 2018

W hołdzie osobom poległym i internowanym odbywały się w niedzielę w Żarnowcu uroczystości upamiętniające 37 rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.

W Mszy Św. i złożeniu kwiatów pod tablicą upamiętniającą powstanie "Solidarności" oraz beatyfikację Jana Pawła II, a następnie w akademii przygotowanej przez młodzież z Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Żarnowcu - uczestniczyli m.in. Senator RP Arkadiusz Grabowski, Poseł na Sejm RP Danuta Nowicka, Przewodnicząca Rady Powiatu Zawierciańskiego a jednocześnie koordynator NSZZ "Solidarność" na powiat zawierciański Małgorzata Benc, Starosta Zawierciański Gabriel Dors, Członek Zarządu Powiatu Paweł Sokół (Przewodniczący Rady Wojewódzkiej NSZZ RI "Solidarność" i członek Rady Krajowej), osoby internowane oraz działacze "Solidarności" z terenu powiatu zawierciańskiego i myszkowskiego.

Uroczystości od 37 lat organizuje w Żarnowcu Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Rolników Indywidualnych "Solidarność".

- 13 grudnia 1981 r. to data, której nie zapomnimy – mówiła Danuta Nowicka, Poseł na Sejm RP. – Tym bardziej mam żal do władz stołecznej Warszawy, które 13 grudnia, w rocznicę wybuchu stanu wojennego, postanowiły zmienić nazwy ulic. W stolicy nie będzie już ulicy Bohaterów z Kopalni Wujek. To prawdziwy chichot losu – że w rocznicę tej tragedii, likwidowana jest nazwa ulicy poświęcona bohaterom i tym tragicznym wydarzeniom.

Pani poseł zwróciła również uwagę na fakt, że chociaż tyle lat minęło od czasów komunizmu, krzywdy nie zostały rozliczone.

Do tego problemu nawiązał również Senator Arkadiusz Grabowski.

- Gdy ogłoszony został stan wojenny, miałem 7 lat. Dobrze pamiętam ten czas. Wtedy zabrali mojego tatę. Pamiętam tę niepewność, szepty mamy i całej rodziny – co będzie z tatą? Już wtedy wiedzieliśmy, że SB-ecja jest zdolna zabijać. Pamiętam załatwianie przepustek do więzienia, szykowanie paczek… Czekałem na tatę pół roku. Sąsiad, za sprawą którego to się stało, przez cały komunizm i kolejne lata miał się dobrze. Słusznie powiedziała pani poseł – te osoby nie zostały rozliczone.

W trakcie stanu wojennego zginęło 100 osób, 10.000 zostało internowanych – nie wiemy ile osób spośród internowanych zmarło na atak serca w więzieniach – te osoby nie były liczone jako ofiary stanu wojennego.

- Pamiętam jak my, na Hucie Katowice zastanawialiśmy się co nas czeka – mówił Czesław Świerczyński, internowany. – Braliśmy pod uwagę dwie wersje: optymistyczną – że wywiozą na Sybir, i pesymistyczna – że będziemy musieli tam iść…. Byliśmy pewni, że na pewno gdzieś na wschód. Sprawdziła się wersja optymistyczna – wywieziono nas do Uherc.

- Sugestia do Pani poseł -  wiem, że częściowo zaczęto działać w tym zakresie – odebrano ogromne emerytury. Ale mam apel do Pani – proszę się nie bać. Oni nie bali się strzelać do związkowców, górników – wy nie bójcie się ich ukarać – dodał Andrzej Miąsko, syn internowanego Eugeniusza Miąsko, członek Krajowej Rady NSZZ RI "Solidarność".

Andrzej Miąsko mówił też o działaniach podejmowanych przez „Solidarność” Rolniczą dla ochrony interesów rolników.

Upamiętnieniem tamtych dni była akademia przygotowana przez młodzież z Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Żarnowcu.

Na koniec wszyscy uczestnicy spotkania podzielili się opłatkiem.

- To spotkanie odbyło się w Żarnowcu już 37-y raz – mówi Paweł Sokół, Przewodniczący Rady Wojewódzkiej NSZZ RI "Solidarność" i członek Rady Krajowej.  – Cieszę się, że udaje nam się je rokrocznie organizować i wspólnie wspominać te trudne dla nas wszystkich dni.  

IK

Pozostałe aktualności